Tornado zabiło 25 osób


Potężne tornado nawiedziło południowo-zachodnie Chiny. Zginęło przynajmniej 25 osób, a 150 jest rannych.

17 st. na termometrach, przebiśniegi wyrastające z ziemi i znikające plamy brudnego śniegu - tu pomyłki być nie może - idzie wiosna. W sobotę punktualnie o godz. 18:32 skończy się astronomiczna zima. Nagłe powodzie nawiedziły centralną Grecję. Zniszczonych jest kilkanaście wsi. W rwących potokach zginęły trzy osoby. Wróciły wysokie jak na jesień temperatury. Według prognoz na południowym-wschodzie Polski termometry wskażą nawet 25 stopni Celsjusza. Można więc mówić o powrocie lata w październiku. Niestety, nie wszędzie.



Powalone drzewa i zniszczony budynek mieszkalny to skutki trąby powietrznej, która przeszła w piątek po południu nad Sępopolem w powiecie bartoszyckim (warmińsko-mazurskie). W Olsztynie po intensywnych opadach deszczu zalanych jest kilkanaście garaży i piwnic. W górach śnieg, w centrum zimno, na północy wietrznie - to obraz Polski w ostatnich godzinach. W następnych będzie tylko gorzej. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed bardzo silnym wiatrem. Najgorzej będzie w nocy. W powiecie elbląskim może wiać nawet z prędkością 130 km/h. Na Bałtyku spodziewany jest sztorm. Takiej śnieżycy nie powstydziłaby się nawet grudniowa zima. Przez kilkanaście minut w stolicy zrobiło się absolutnie szaro, a potem biało. Ten śnieżny atak zawdzięczamy orkanowi Xynthia, który niedawno przeszedł nad Europą. Film otrzymaliśmy na Kontakt TVN24.

Powracają sensacje pogodowe znane nam z lipca. Kiedy wstaniemy, powita nas upalny dzień. Kiedy będziemy kłaść się spać, na zewnątrz aura będzie szaleć - zagrzmi, zawieje i lunie deszcz. Meteorolodzy ostrzegają - lepiej wtedy zostać w domu.

W związku z silnymi opadami deszczu alarm powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach ulewa spowodowała podtopienie torów kolejowych między dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać. Żal porzucać góry, kiedy warunki są iście narciarskie. Niestety - te drogowe też. Jest ślisko, na drogach zalega śnieżne błoto, a na dodatek niemal w całym kraju wciąż intensywnie pada śnieg. Taka też jest prognoza na cały weekend. A na drogach będzie tłoczno, bo szykuje się zmiana turnusów ferii zimowych.

Mieszkańcy wielu miejsc Polski powitali tydzień w gęstej jesiennej mgle. Utrudnienia, szczególnie dotkliwe w centrum kraju i na wschodzie, spowodowały opóźnienia w lotach na Okęciu i na krakowskich Balicach. Na warszawskim lotnisku loty z Berlina, Tel Avivu, Krakowa i Wrocławia zostały odwołane. W związku z silnymi opadami deszczu alarm powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach ulewa spowodowała podtopienie torów kolejowych między dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać. W ciągu kilku minut przyszła taka woda, że nie zdążyliśmy prawie nic wynieść - mówi właścicielka zalanego domu. Już od północy kilkadziesiąt zastępów straży zmaga się z wielką wodą w małopolskich Dobczycach. - Akcja ratunkowa trwa nadal, ponieważ woda nie wsiąka już w glebę i pojawiają się kolejne podtopienia - relacjonował w programie "24 Godziny" starosta myślenicki Józef Tomal.



Bardzo niskie temperatury dają się nam we znaki już od kilku dni, ale synoptycy prognozują, że największy mróz jeszcze przed nami. Władze ostrzegają przed ryzykiem wychłodzenia organizmu, zamarzaniem instalacji, a także tworzeniem się zatorów lodowych na rzekach. Aż się chce zaśpiewać "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój". Pogoda może być bowiem straszna, ale również piękna, malując na niebie tęcze i tworząc pasma górskie z chmur. Fotografie - tym razem bez obrazów nawałnic i zniszczeń - otrzymaliśmy od Państwa na platformę Kontakt TVN24. Wielka burza nad Warszawą. W jednej chwili zrobiło się czarno i zaczął padać ulewny deszcz - takiej burzy dawno w stolicy nie było, nawet przed wielką falą. W Małopolsce zaś być może szykuje się powtórka z ostatnich tygodni - poziom Wisły stale rośnie, a po południu ogłoszony został alarm powodziowy.

IMGW: powrót do normy potrwa 2-3 tygodnie


Sytuacja na polskich rzekach unormuje się dopiero wtedy, gdy fale wezbraniowe wejdą do Bałtyku. Według IMGW potrwa to od 2 do 3 tygodni, o ile nie będzie padać. A według synoptyków jest to mało prawdopodobne.

Piasek zasypał smoka


Przyszła zaledwie dwa dni po pierwszej. Burza piaskowa nawiedziła ponownie Pekin i wschodnie Chiny.

Najnowsza prognoza: śnieg, deszcz i silny wiatr


Warunki na drogach w czwartek nie są dobre - choć niewątpliwie nie jest aż tak źle, jak w środę. Na północy kraju główną przeszkodą będzie silny wiatr. W centralnej Polsce pada deszcz, na południu i południowym wschodzie śnieg i śnieg z deszczem. Uwaga - jest ślisko. Na poprawę warunków możemy liczyć dopiero w sobotę.

Śnieg od morza po Tatry. I tydzień mrozu


W sobotę jedynym miastem w Polsce, w którym temperatura nie spadnie poniżej zera, będzie Kraków. Jednak nawet tam padać będzie śnieg. Biało zrobi się w całej Polsce. Na wschodzie padać będzie intensywnie. To czego krakowianom uda się uniknąć w sobotę nie uda się już w niedzielę. Temperatura spadnie poniżej zera.

Zima kontratakuje. Śnieg i zawieje


Zima znów daje się we znaki, tym razem atakuje jednak nie mrozem, a śniegiem i silnym wiatrem. Polska znajdzie się pod wpływem niżu znad Adriatyku, w chłodnej polarnomorskiej masie powietrza. Meteorolodzy ostrzegają przed silnymi opadami, zamieciami i fatalnymi warunkami na drogach.

Powódź przez pył i Jolantę


Nietypowe w maju ulewy to częściowo wina islandzkiego wulkanu Eyjafjoell - mówi meteorolog dr Katarzyna Grabowska. Bo gwałtowne opady to efekt unoszącego się nad Europą pyłu, którego drobinki zwiększają skraplanie się pary wodnej w wyższych warstwach atmosfery.

Południe pod śniegiem


W Polsce nieznośne upały przeplatają się z intensywnymi burzami. Po drugiej stronie kuli ziemskiej sytuacja wygląda całkowicie odmiennie. Ameryka Południowa od kilku dni zmaga się z ostrą zimą. Liczba ofiar śmiertelnych i chorych szybko rośnie.

Zima zaskoczyła Hiszpanów


Dla Hiszpanów to była spora niespodzianka. Niestety, niezbyt przyjemna. W niedzielę, w północnej części kraju spadł... śnieg.

Jesienna szaruga, ale nie na długo


Niemal w całym kraju obudził nas deszcz. Meteorolodzy TVN24 mają jednak optymistyczne informacje - szaruga potrwa do piątku, a już w sobotę wróci "złota jesień". Kolejna dobra wiadomość jest dla grzybiarzy - kilka dni deszczu spowoduje w lasach wysyp grzybów.

Ewakuowane domy. Alarmy na południu Polski


W związku z silnymi opadami deszczu alarm powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach ulewa spowodowała podtopienie torów kolejowych między dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać.

W końcu weekend pełen słońca


Bez wątpienia nadchodzący weekend będzie spełnieniem marzeń - zwłaszcza tych pogodowych - wielu urlopowiczów. W całym kraju pojawi się słońce, a termometry zatrzymają się nawet na 30 kresce.

Trudny powrót do domuNa drogach bardzo ślisko


Zaczynają się najtrudniejsze godziny powrotów z Sylwestra. Przed południem z potężnym korkiem zmagali się tylko podróżni wracający z Zakopanego. Teraz zaczynają się blokować także trasy wlotowe do Wrocławia. Bardzo ślisko jest na drogach Warmii i Mazur, Mazowsza i południa kraju.

Straszne i piękne obrazy natury


Aż się chce zaśpiewać "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój". Pogoda może być bowiem straszna, ale również piękna, malując na niebie tęcze i tworząc pasma górskie z chmur. Fotografie - tym razem bez obrazów nawałnic i zniszczeń - otrzymaliśmy od Państwa na platformę Kontakt TVN24.

Zima ustępuje jesieni


Pochmurno, chłodno i deszczowo, tak będzie wyglądał weekend. Po ostatnich opadach śniegu i wichurach jest to informacja dobra, oznacza bowiem powrót jesieni. Jednak nie wszędzie, bo w Małopolsce i na Podhalu może jeszcze sypnąć białym puchem.

Zima zaskoczyła Hiszpanów


Dla Hiszpanów to była spora niespodzianka. Niestety, niezbyt przyjemna. W niedzielę, w północnej części kraju spadł... śnieg.

Akcja nadal trwa. Woda znów zalewa domy


W ciągu kilku minut przyszła taka woda, że nie zdążyliśmy prawie nic wynieść - mówi właścicielka zalanego domu. Już od północy kilkadziesiąt zastępów straży zmaga się z wielką wodą w małopolskich Dobczycach. - Akcja ratunkowa trwa nadal, ponieważ woda nie wsiąka już w glebę i pojawiają się kolejne podtopienia - relacjonował w programie "24 Godziny" starosta myślenicki Józef Tomal.

Śnieg zaczyna topnieć, woda zalewa drogi


Topniejący w szybkim tempie śnieg sprawił, że niepokojąco wzrasta i tak już wysoki stan wód. Na rzekach Dolnego Śląska w 19 miejscach na wodowskazach został przekroczony stan alarmowy, zaś w 11 ostrzegawczy. Także na Podkarpaciu ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Woda z pól zalała także krajową "siódemkę" Warszawa-Gdańsk na 201 km.

Rzeki burzą się pod lodem


Meteorolodzy z IMiGW ostrzegają: w środę i czwartek na Mazowszu i Podlasiu możliwe są lokalne podtopienia. Wszystko przez lodowe zatory, które tworzą się na rzekach. Stany alarmowe i ostrzegawcze przekroczone są już na kilku rzekach, między innymi Wiśle i Bugu.

Wyspy Kanaryjskie pod wodą


Ulewne deszcze zalały Wyspy Kanaryjskie. Na zdjęciach dostarczonych przez agencje informacyjne widać ulice zamienione w rzeki i tonące pod wodą samochody. Bez prądu jest ponad 11 tys. ludzi, a władze zdecydowały się na zamknięcie szkół. - Nikt nie jest przyzwyczajony do takiej ilości opadów - relacjonowała z Gran Canarii Dorota Piskorska.

Utrudnienia na lotniskach. Polska tonie we mgle


Mieszkańcy wielu miejsc Polski powitali tydzień w gęstej jesiennej mgle. Utrudnienia, szczególnie dotkliwe w centrum kraju i na wschodzie, spowodowały opóźnienia w lotach na Okęciu i na krakowskich Balicach. Na warszawskim lotnisku loty z Berlina, Tel Avivu, Krakowa i Wrocławia zostały odwołane.